W niedzielnym spotkaniu Hetman Rusiec zremisował 2:2 z Pilicą Przedbórz, która przystępowała do meczu jako lider tabeli z kompletem trzech zwycięstw i bilansem bramkowym 9:3. Był to pierwszy mecz w sezonie, w którym Pilica nie zdobyła pełnej puli punktów.
Mecz od pierwszych minut dostarczył emocji. Obie drużyny grały ofensywnie, stwarzając sobie sytuacje podbramkowe. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć tempo i liczba okazji z obu stron mogły sugerować, że gole są kwestią czasu.
Po zmianie stron jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze. W 52. minucie Arek Szewczyk pewnie wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul na Radku Bednarku. Radość nie trwała długo – już dwie minuty później goście doprowadzili do wyrównania. W 81. minucie Pilica wyszła na prowadzenie 2:1, ale Hetman nie złożył broni. W 82. minucie Dawid Mielczarek, po asyście Piotra Kulki, ustalił wynik spotkania na 2:2.
Skład Hetmana: Tkaczyński – Mordal, Ł. Mielczarek, Kołodziej, Cieślak – Pawlak (86’ K. Bednarek), Sz. Mielczarek, Baramia (51’ D. Mielczarek), Szewczyk, Kulka – R. Bednarek. Na ławce rezerwowych znaleźli się Bębnowski i Jodełka. Zespół prowadzi trener Damian Jodełka.
Po meczu w obozie gospodarzy dało się wyczuć mieszane uczucia – z jednej strony satysfakcja z dobrego występu przeciwko liderowi, z drugiej niedosyt, bo zwycięstwo było w zasięgu. Podobne odczucia mogli mieć goście, którzy również mieli swoje okazje. Dla postronnych kibiców było to jednak widowisko, które dostarczyło wielu emocji do ostatniego gwizdka.
Źródło: Hetman Rusiec
Fot. facebook.com

