Od dziś, 24 sierpnia, obowiązują nowe przepisy dotyczące tzw. patostreamingu. Wprowadzony do Kodeksu karnego art. 255b ma na celu zwalczanie szkodliwych treści publikowanych w internecie, które przedstawiają przemoc, poniżanie lub naruszanie prawa.
Jakie treści są objęte nowym przepisem?
Zgodnie z nowelizacją, karze podlega publiczne rozpowszechnianie w sieci materiałów, które przedstawiają m.in.:
- popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności,
- przemoc wobec zwierząt z naruszeniem przepisów prawa,
- poniżające traktowanie innej osoby, nawet jeśli wyraziła ona na to zgodę.
Celem przepisu jest ograniczenie zjawiska, w którym twórcy internetowi, licząc na zyski z wyświetleń, publikują drastyczne i demoralizujące treści.
Kary za patostreaming
Za tego typu działania grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jednak w przypadku, gdy ofiarą jest osoba małoletnia, sprawca może trafić do więzienia nawet na 5 lat. To wyraźny sygnał, że szczególna ochrona obejmuje dzieci i młodzież.
Policja podkreśla, że internet nie jest przestrzenią poza prawem. Publikowanie treści, które promują przemoc i poniżanie, będzie miało realne konsekwencje karne. Funkcjonariusze zapowiadają, że będą aktywnie ścigać tego typu przestępstwa.
Nowe przepisy to odpowiedź na rosnący problem patostreamingu w Polsce. W ostatnich latach pojawiło się wiele kanałów, które zarabiają na upokarzaniu innych, często w sposób graniczący z łamaniem prawa. Dzięki nowelizacji organy ścigania mają narzędzia, aby skuteczniej interweniować.
Eksperci zwracają uwagę, że kluczowe będzie egzekwowanie nowych regulacji. Ważne jest również edukowanie internautów, aby nie oglądali i nie promowali tego typu treści, gdyż to właśnie oglądalność napędza patostreamerów.
Źródło informacji: Policja Bełchatów
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Bełchatowie
Fot. facebook.com

