Piłkarze PGE GiEK GKS Bełchatów odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe KS Kutno 3:1. Mecz odbył się 20 sierpnia 2026 roku, a bełchatowianie od początku dominowali na boisku, co zaowocowało dwiema bramkami jeszcze przed przerwą.
Przebieg spotkania
Już w 21. minucie Bartosz Chłód wykorzystał rzut karny i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Kolejne trafienie dołożył Jakub Kosin w 34. minucie, ustalając wynik pierwszej połowy na 2:0. Po zmianie stron Alan Karolewski podwyższył na 3:0 w 74. minucie, a honorowe trafienie dla gospodarzy zdobył Wiktor Wyderka z rzutu karnego w 77. minucie.
Trener Robert Rogan zdecydował się na kilka zmian w składzie, co przyniosło oczekiwany efekt. „Brunatni” grali agresywnie i skutecznie, kontrolując przebieg gry. Niestety, w pierwszej połowie kontuzji doznał Antoni Koszur, który musiał opuścić boisko jeszcze przed przerwą. Jego miejsce zajął Alan Karolewski, który później zdobył bramkę.
Składy i statystyki
KS Kutno wystąpiło w składzie: Nikodem Sujecki – Adrian Kralkowski (88. Artur Pankowski), Piotr Kasperkiewicz, Bartosz Witkowski, Hubert Błoch (68. Volodymyr Syrovatka) – Kamil Wielgus, Dawid Telestak, Denys Yaniv (41. Krzysztof Felczak), Michał Wrzesiński, Wiktor Wyderka – Jan Dobko (74. Łukasz Ściślewski). Trenerem gospodarzy jest Jacek Walczak.
PGE GiEK GKS Bełchatów zagrali w składzie: Jakub Wiśniewski – Mateusz Szymorek, Wiktor Żytek, Bartosz Chłód, Szymon Sarnik – Antoni Koszur (45. Alan Karolewski), Damian Michalak, Jakub Rozwadowski (68. Mateusz Marczak), Dawid Woźniakowski (57. Jakub Garnysz) – Jakub Kosin (90. Mateusz Michasiewicz), Juliusz Molis (75. Miłosz Rogula). Trenerem gości jest Robert Rogan.
Sędzią głównym spotkania był Szymon Michniewicz z Łodzi. Żółte kartki zobaczyli: Wrzesiński, Kralkowski (KS Kutno) oraz Woźniakowski, Wiśniewski, Garnysz (GKS Bełchatów).
To ważne zwycięstwo dla bełchatowskiej drużyny, która po falstarcie w pierwszych kolejkach wreszcie zdobyła komplet punktów. Kibice mają nadzieję, że ta wygrana będzie impulsem do dalszej dobrej gry w kolejnych meczach.
Źródło: GKS Bełchatów

